Fables>Polonais>Konik polny i Mrówka

Konik polny i Mrówka

Polonais · 1876

  • Fable de Jean de La Fontaine (1621–1695)
  • Traduite par Władysław Noskowski (1841–1881)

Texte

Niepomny jutra, płochy i swawolny, Przez całe lato śpiewał Konik polny. Lecz przyszła zima, śniegi, zawieruchy, Gorzko zapłakał biedaczek. «Gdybyż choć jaki robaczek, Gdyby choć skrzydełko muchy Wpadło mi w łapki... miałbym bal nielada!» To myśląc, głodny, zbiera sił ostatki, Idzie do Mrówki sąsiadki I tak powiada: «Pożycz mi, proszę, kilka ziarn żyta; Da Bóg doczekać przyszłego zbioru, Oddam z procentem: słowo honoru!» Lecz Mrówka skąpa i nieużyta (Jest to najmniejsza jej wada) Pyta sąsiada: «Cóżeś porabiał przez lato, Gdy żebrzesz w zimowej porze? — Śpiewałem sobie.—Więc za to, Tańcujże teraz, nieboże!»

Source

Bajki, Jan Noskowski, Warszawa 1876

Voir la page numérisée

Ce texte est dans le domaine public.

À propos

Apprendre avec une version plus simple

Notre adaptation dans une langue plus simple, avec l’audio de chaque ligne et une traduction.

Dans d’autres langues

Autres versions de l’histoire